czwartek, 1 września 2011

Dąb




Po drodze ze Sztynortu Małego do Sztynortu, rośnie dąb. 
Jeszcze żyje, choć już tylko częściowo. 
Dumna zieleń liści zdobi go tylko miejscami. 
To nie pierwszy dąb w okolicach Sztynortu, który usycha. 






PS. Wpis nieco po czasie. Zdjęcia robiłem 31 lipca. Dzisiaj ta zieleń jest już inna.

sobota, 20 sierpnia 2011

To jeszcze nie wieczór

Zdjęcie to zrobiłem w godzinach popołudniowych, ale jeszcze długo przed wieczorem.
Ze względu na to, że robiłem je pod słońce, ekspozycja ustawiona była na prawie -2.
Z potem starałem się wyciągnąć coś z chmur.

Mimo, że to jeszcze nie wieczór, zdjęcie wygląda na wieczorne, niczym blaskiem księżyca w pełni podświetlone.



poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Błękitnie nad jeziorem

Krótki spacer po porcie w Giżycku, nad jeziorem Niegocin.
Upał.
Aparat na ramieniu, ale brak chęci fotografowania.
Wysoka temperatura źle na mnie wpływa.
Wracając zwróciłem uwagę na ten widok. Szybkie zdjęcie aparatu z ramienia, założenie filtra szarego  połówkowego.
Dwa ujęcia, różniące się jedynie wysokością linii horyzontu i odrobinę długością ogniskowej.
I ten błękit.

Zimą będzie jak znalazł - rozgrzane wspomnienia i marzenia o następnym lecie.




sobota, 16 lipca 2011

Klimaty wodno-mazurskie

Kilka fotografii związanych z klimatem wodno-mazurskim.

Zdjęcia zrobione niejako przy okazji, gdyż moim zamiarem było sfotografowanie starej miejskiej plaży w Węgorzewie, obecnie doszczętnie zrujnowanej.











czwartek, 14 lipca 2011

Ptasia sesja

To ptasię ma gniazdo pod rynną mojego dachu.
Jak to troskliwy rodzic, co rusz wlatuje do gniazda z porcją pokarmu dla piskląt.
Także jako troskliwy rodzic, broni dostępu do swoich młodych.
Bo czym można wytłumaczyć tak bliski kontakt z moją osobą (odległość między nami wynosiła ok 2 metrów).
Mimo niewielkich rozmiarów starał się (tak wnioskuję) odstraszyć mnie, wydając dźwięki i przybierając różne pozy.
Zauważywszy, że nie odlatuje mimo mojej bliskiej odległości od niego, wziąłem aparat i zrobiłem kilkanaście zdjęć.
Ostrość zdjęć może nie jest najwyższa, ale jest to wynikiem niezwykłej ruchliwości mojego "modela".
















sobota, 8 stycznia 2011